W Węgrzcach padł sprawiedliwy remis. Było to jedno z najbardziej wyrównanych spotkań Wiarusów w rundzie wiosennej. W pierwszej połowie tego spotkania to Wiarusy były drużyną dominującą w ataku na bramkę przeciwnika ale...
piłkarze Węgrzcanki też kilkukrotnie potrafili ( z kontry ) wyprowadzić groźne sytuacje.Oba zespoły większość czasu spędzały w środku boiska i tam też odbywało się najwięcej pojedynków. Po gwizdku rozpoczynającym drugą cześć spotkania sytuacja diametralnie się zmieniła, tym razem piłkarze Węgrzcanki wyprowadzali większość ataków i przez dobrą chwilę to oni dyktowali swoje tempo Wiarusom. Po błędzie Igołomskiej obrony pod koniec spotkania piłkarz z Węgrzc ominął obrońców i pokonał naszego bramkarza. Po tym jak sędzia doliczył 2 minuty do regulaminowych 90, chwile wcześniej wprowadzony "Litew" ( Paweł Litewka ) w pięknym stylu lewą nogą pokonał bramkarza ustalając już końcowy wynik na 1:1. Gol ten był głośno nagrodzony brawami oraz okrzykiem radości 15-to osobowego grona kibiców , którzy stawili się na boisku w Węgrzcach Wielkich.
Komentarzy (0)